piątek, 4 stycznia 2013

Kolęda

Czekamy, czekamy i czekamy. Dziecko się niecierpliwi i pyta:
- Kiedy przyjdą ci MINISTROWIE?!

Gdy ministranci już przyszli i zaśpiewali kolędę Martuśka obwieściła" A teraz występ artystyczny. Oto taniec dla Was."
Tańczyła, tarzała się, śpiewała, mówiła wiersze i leżała pod nogami ministranta krzycząc "Ratuj mnie wybawco" Chłopacy nie wiedzieli co robić, ja tym bardziej. Starałam się ją uspokoić, ale nie dało się :D

A przy księdzu była spokojniejsza, tylko obwieściła:
- Za dużo mi tej wody dałeś na głowę!
A potem naskarżyła:
- A tata nie chodzi do kościoła!