piątek, 19 kwietnia 2013

Globtroterka

- A na pustyni ludzie chodzą bez ubrań.
- Są nadzy?
- Tak. I nie mają włosów.
- Ale dlaczego nie mają włosów?
- No...  bo to jest pustynia.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Podczas debaty odnośnie jedzenie warzyw, dziecku brakuje argumentu, więc:
- Francuzowie też nie jedzą warzyw!
- Ale jedzą żabie udka.
- I żabie kupy, wiem bo spotkałam kiedyś dziecko ze, ze... ummm... Franzuzowni?

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

- Mamo, a wiesz, że niektórzy dziadkowie i tatowie wycierają dzieciom pupy szorstkim papierem?
- Dlaczego tak myślisz?
- Bo tak jest w Hiszpani.
- A skąd ty to wiesz?
- Bo byłam tam.
- Kiedy?
- Oj mamo, nie było cię wtedy na świecie.    ;)


Uważam, że ten globus to genialna zabawka dla kilkulatków,
dlatego kupiłam Tusi na czwarte urodziny, używała go kilka razy... 

- Zanim mnie urodziłaś to zwiedziłam tyle krajów.
- Kiedy, gdy byłaś w brzuszku?
- Nie przed brzuchem, gdy wybierałam sobie matkę
- I z tych wszystkich krajów, z tych wszystkich matek wybrałaś właśnie mnie? Ale jesteś kochana!
- Byłam wtedy jeszcze mała i mało wiedziałam o świecie. Nie to co teraz!