czwartek, 31 maja 2012

Bez Marty

Wracamy z małego urlopu. Mała siedzi w aucie i płacze, a raczej wyje,
- Aaaa, moje góry!!! Ja chcę do gór! Biedne góry. Co one beze mnie zrobią?! 

No tak, bez Marty góry to już nie te same góry :)