piątek, 9 grudnia 2011

Anatomia i fizjologia

1. Próbuję uczesać kudły mojego dziecka. Troszkę zadrapałam szczotką jej ramię.
- Ała! Mamooo! Zrobiłaś mi ała na łokciu!
- Na ramieniu córeczko. Przepraszam, nie chciałam.
- Teraz mam zniszczony mój ramion!!!

2. Tuśka pije sok i tłumaczy:
- Teraz piciu idzie mi do brzuszka, z brzuszka do jelita, z jelita do pęcherza i z pęcherza do jelita, i z jelita znowu do pęcherza i wychodzi kupa!
Po chwili:
- Ale mamo, kupa wychodzi z jelita, nie z pęcherza! Co ty mi gadasz za głupy?!
- Ja przecież ci mówiłam prawidłowo, to ty sobie teraz przekształciłaś.
- No wiem przecież, że jedzenie się przekształcowuje w kupę.

3. W kąpieli Marta leje wodę kubkiem do dzioba ryby i obwieszcza:
- Ryba piej dużo wody, dużo, dużo. I potem ma pełny brzuch i rodzi mokre dziecko. Mokre i obślizgowane.