poniedziałek, 13 maja 2013

Fryzjereczka

Marta czesze babcię, ale cięgle jej coś nie pasuje. Myśli, myśli i nagle mówi:
- Czy mamy tu jakieś nożyczki?

Chciałam jej dać, ale babcia się nie zgodziła ;)

Potem zapytałam:
- A jak ty zamierzałaś obciąć babcię, skoro ma już takie krótkie włosy?
- No normalnie, przód na łyso.