poniedziałek, 9 czerwca 2014

Zamek w Pszczynie

- Córko, co się najbardziej podobało na dzisiejszej wycieczce?
- Nic.

Gdybyście jednak mieli ochotę zwiedzić piękne, zamkowe wnętrza, 
oraz pospacerować po parku
to polecam Zamek w Pszczynie. Zobaczcie sami:






poniedziałek, 2 czerwca 2014

Relacja resocjalizacja

- Córeczko a dlaczego zamykasz dziadka w pokoju?
- Bo bawię się, że jest złoczyńcą i go udobrzam.
- To się nazywa resocjalizacja.
- No. Idę mu dać książkę o dobrym wychowaniu.

Po minucie dziecko zasuwa z Biblią.
- Może to pomoże!

Po kolejnej wraca z uśmiechem.
- Zrelacjonowany!

Recytacja

Opowiem ci bajkę, jak kot palił fajkę,
a kocica papierosa, upaliła kawał nosa.
Prędko, prędko po doktora, bo kocica bardzo chora.
A doktor był pijany,
przylepił się do ściany,
a ściana była mokra,
przylepił się do okna,
a okno było duże
i wypadł na podwórze.
W podwórzu były dzieci,
rzuciły go do śmieci,
a w śmieciach były koty,
podarły mu galoty!


Takiż oto wiersz zaprezentowała córeczka na festynie parafialnym ;-) 


środa, 21 maja 2014

Logiczne myślenie

- Marta co ty wyprawiasz? To się w głowie nie mieści!
- W twojej?
- W żadnej.

Po pięciu minutach:
- Mamo, ale może w głowie olbrzyma by się zmieściło?

poniedziałek, 19 maja 2014

Stanik

- Pokaż mi szybko jak się zapina stanik!
- Spokojnie masz jeszcze na to czas...
- Ale sama mówisz, że za pierwszym razem nie można się nauczyć, bo trzeba wydeptać ścieżki w głowie, to zacznijmy!
- No dobra.

Odwracam się plecami. Odpinam. Zapinam.
- Jezuuuuu ja się tego nigdy nie nauczę! Nawet jak będę taka stara jak ty!

sobota, 17 maja 2014

Płazulce z Paryża

- Chciałabym jechać do Paryża bo tam są płazulce.
- Co?
- No, takie psy kudłate białe.
- A może pudle?
- A no tak, pudle

Obyło się bez wizyt w Paryżu,
pudle licznie gościły 
na wystawie psów rasowych w Ustroniu. 

czwartek, 15 maja 2014

Tak jest!

Reklama w telewizji, a więc:
- Tato, tato, kupisz mi to?
- Dobrze, ale pod warunkiem, że....
- O nie! Mi się nie stawia warunków, tylko spełnia się moje żądania!

środa, 14 maja 2014

sobota, 10 maja 2014

Po co Marcie limuzyna?

- Chciałabym mieć limuzynę na wycieczki.
- Żeby zabierać znajomych?
- Nie, oni by jechali autobusem. Żeby zabrać wszystkie potrzebne rzeczy: zalotkę, papiloty, ubrania, grzebienie, plastry, żele, szampony, szczoteczkę, pastę, jedzenie, ubrania, buty, kalosze....

czwartek, 1 maja 2014

Na pierwszego maja, pierwszy wiersz Marty

Rodzice, rodzice,
Dlaczego wisicie
Jak szyszki na drzewie?


P.S. Żyjemy, nikt z rodziców Marty nie wieszał się na drzewie. Ach ci współcześni poeci.