wtorek, 6 stycznia 2015

Szkodliwy szklany ekran

Uważam, co Marta ogląda. Bajki często są głupie, ale najgorzej, gdy córka zobaczy wiadomości (w moim domu nigdy) albo jakiś ekspres reporterów. Noc nieprzespana. Ostatnio zostawiłam jej Discovery. Po kwadransie zastałam dziecko zalane łzami. Zerkam na tv. Paryż.
- Dlaczego płaczesz?
- Boo.... bo... oni tam mówią, że, że... Paryż może zniknąć za parę lat z ziemi. I ja już go mogę nie zobaczyć.
Potężny ryk. Słucham, faktycznie, jakaś erozja, podmokła ziemia, która się obsuwa, jeśli nie umocnią, może go nie być. Nie lubię tego, ale kłamię:
- To jest program dokumentalny! I powojennym Paryżu. Teraz go już odbudowali.
- Mamo, tak się cieszę! Już się miałam załamać!