poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Co nas gryzie w lato?

Spacerujemy po lesie, gdy dostrzegam czerwony placek na szyi córki. Ogromy i wypukły. Komentuję.
- Ale cię coś pogryzło. Masz taki ogromny ślad, posmarujemy maścią w domu.
- A wiesz co to mogło być?
- Pewnie komar, albo meszka.
- To było zombie!!!