sobota, 1 grudnia 2012

Andrzejki

Wróżby traktujemy z przymrużeniem oka, ale śmiechu było co nie miara. Ważne, że była okazja do imprezowania. Moja córka, mama i ja. Trochę tańczenia, lania wosku, jedzenia słodyczy i picia wina. Dziecko oczywiście piło soczek. 

Wróżba filiżankowa. Marta wylosowała obrączkę. 



Lanie wosku dziecku się podobało, ale oglądanie cieni na ścianie mniej. Tusia miała piękny statek. 


sobota, 24 listopada 2012

Błękitna krew.

Bajka Barbie, coś o piosenkarce i księżniczce, jedna z bohaterek mówi, że od małego chciała być księżniczką. Dodaję z rozmarzeniem:
- Ja też...
Córcia na to:
- A ja nie będę marzyła, żeby być księżniczką!
- Dlaczego?
- Bo przecież nią jestem. Od urodzenia!


Skoro Tuśka jest księżniczką od urodzenia, to ja jestem Królową ;)

Moda

- Mamoo a podrękawnik też ubierać?
- A co to takiego?
- No podrękawnik! Nie wiesz?! Takie małe bez rękawów pod bluzkę!
- Podkoszulek?
- No.

czwartek, 22 listopada 2012

Termin

- Córeczko, chodź się kąpać.
- Dobrze, ale nie będziesz mi myła włosów.
- W porządku, dziś nie, ale jutro umyjemy.
- A może nie jutro? Tylko dzień po jutrem?
- I to co dzień będziesz odwlekać, ja już cię znam. Albo jutro albo dziś.
- Jutro.

Za minutę:
- Mamoooo, a może nie jutro i nie dzisiaj?
- To kiedy proponujesz?
- W czternastym wieku?

niedziela, 18 listopada 2012

Słodkości





Sarkazm, ironia, czy to tak nieświadomie? ;)

- Bo każdy z nas jest inny, ja lubię moją chudość, a ty lubisz swoją grubość, nie?
- Tak, z tym, że wcale nie jestem aż taka gruba, a ty nie jesteś aż taka chuda.
- Ja jestem chuda, a ty sobie o sobie uważaj jak chcesz.

czwartek, 8 listopada 2012

Za młodzi na sen, za starzy na grzech

- Mamo, wiesz, że ty jesteś młoda!!!
- Wiem - odpowiadam z niekłamaną radością.
- Bo to jest tak, że jesteśmy tacy jak uważamy. I ty już nie jesteś aż taka młoda, ale pewnie tak myślisz, nie?

....



P.S. Mam trzydzieści z hakiem, nie sto ;) 

W przedszkolnej szatni

Kolega córki dłubie w nosie, a jego tata mówi, że tak nie można. Dziecko na to:
- Ale ja mam kozy!
Do rozmowy wtrąca się moje dziecko:
- A ja mam bawoły!
I smarka bez użycia chusteczki:
- O takie!


poniedziałek, 5 listopada 2012

Też powód do radości

- Córeczko, tak się cieszę, że cię mam i że spędziłam z Tobą cały dzień!
- Ja też się cieszę, że.. masz tyle ubrań i nie musisz chodzić ciągle w tym samym.