niedziela, 10 sierpnia 2014

Hodowla półżywych

- Mamo, mamo mam hodowlę ślimaków!
- O super, a gdzie? (w duchu się modlę, mając wizję wanny czy umywalki)
- W słoiku na dworze.
- W zamkniętym słoiku?
- No.
- Może im być trudno oddychać.
- Ale przecież słoik jest szklany!

;-)

wieczko ma już dziurki, w słoiku są liście, czekam kiedy się nudzi, a Marta już wie, że szkło nie przepuszcza powietrza

czwartek, 31 lipca 2014

Uczucia

- Mamo puść mi piosenki na internecie.
- Ok. Jaką? Będzie się działo?
- Nie. Miłosne.
- Miłosne?
- Tak, będę oddawać się uczuciom i wypełniać serce miłością


sobota, 19 lipca 2014

Dwanaście lat...

- Mamo ty masz niedługo urodziny. Ile będziesz mieć lat?
- Trzydzieści cztery.
- A ile planujesz jeszcze potem żyć?
- Tego się nie planuje, nikt z nas nie wie kiedy umrze, ja mam nadzieję, że do dziewięćdziesiątki.
- To dużo, będziesz bardzo stara.
- No to do osiemdziesiątki.
- To jeszcze jakieś ze dwanaście lat?

niedziela, 13 lipca 2014

Żona

- Chciałabym mieć trzech mężów.
- Dlaczego trzech?
- No bo jakby ten pierwszy był w pracy, to ten drugi będzie mi gotował.
- A trzeci?
- Trzeci będzie przynosił to, co ugotuje ten drugi i zmieniał kanały w telewizorze.
- A ty co będziesz robiła?
- Leżała!


wtorek, 8 lipca 2014

Perspektywy

- Mamo, a kto jest straszy ty czy tata?
- Ja, ale tylko niecałe pół roku.
- Uhm. To szybciej umrzesz.

sobota, 5 lipca 2014

czwartek, 26 czerwca 2014

Roszpunka

- Jak dorosnę to nie obetnę włosów i będę mieć takie jak Roszpunka!
- Super!
- Tylko jeszcze muszę znaleźć jakieś złodzieja, żeby się we mnie zakochał!


piątek, 20 czerwca 2014

Urodziny dziadka

- Mamo, jaki ładny tort! Ale skąd my weźmiemy sto pięćdziesiąt świeczek?!
- Dziadek ma sześćdziesiąt lat...

niedziela, 15 czerwca 2014

Anatomia gołębia




- Mamo, mamo daj mu też bułkę z rączki!
- A jak mi gdzieś kupę zrobi?
- Taka duża, a nie wiesz, że gołębie jedzą dziobem, a nie pupą?



sobota, 14 czerwca 2014

Włosy siostry

- A wiesz, że siostra od maluchów ma zielone włosy?
- Widziałaś?
- Nie, mówiła mi.
- Może żartowała. Zielone włosy nie istnieją.
- Ale można zafarbować na zielono.
- Po co siostra miałaby farbować włosy na zielono?
- Żeby się zakamuflować w trawie?