- Mamo czy ty masz menopauzę?
- No co ty, menopauza dotyka kobiet, które zaczynają się starzeć.
- No właśnie...
"Dziecko to otwarte, kiełkujące dopiero życie. Czuje ono, postrzega i pyta o coś, co już po chwili uchodzi jego uwagi. Nie troszczy się o swoje chwilowe objawienia i jest zaskoczone, gdy po pewnym czasie dorośli odczytują mu z zapisków, co też takiego mówiło i o co pytało" /Karl Theodor Jaspers
niedziela, 11 grudnia 2016
piątek, 1 lipca 2016
1989
Marta znalazła lusterko z napisem. Bardzo chciała je zabrać, bo przecież znalazła. Zaproponowałam, że położymy na słupku, a gdy będziemy wracać, a nikt go nie zabierze to będzie jej.
Wracamy, lusterko, a w zasadzie wieko ze szkatułki leży. Wokół tafli napis: Helenie - Zdzisław. 1989.
- Mamo, a ile Ty miałaś lat, jak był rok 1989?
- 9.
- Jezu! To Helena i Zdzisław już dawno nie żyją.
Wracamy, lusterko, a w zasadzie wieko ze szkatułki leży. Wokół tafli napis: Helenie - Zdzisław. 1989.
- Mamo, a ile Ty miałaś lat, jak był rok 1989?
- 9.
- Jezu! To Helena i Zdzisław już dawno nie żyją.
niedziela, 1 maja 2016
Najstarsza
Bawią się z koleżanką w staruszki. Chodzą zgarbione z i kijami, mają skurcze i nie słyszą.
Marta chcą udowodnić swój leciwy wiek rzecze:
- Jestem taka stara, że pamiętam narodziny Boga!
Marta chcą udowodnić swój leciwy wiek rzecze:
- Jestem taka stara, że pamiętam narodziny Boga!
poniedziałek, 28 marca 2016
Zając
- Mamo, ja nie wierzę w Zająca i wiem, że to rodzina daje prezenty, ale nie przyznam się tego publicznie, bo nie chcę być posądzona o brak wyobraźni.
środa, 16 grudnia 2015
Twarda sztuka
- Mamo, wyobraziłam sobie dziś, że umierasz.
- I co?
- No i nic, nie płakałam, twarda jestem.
- I co?
- No i nic, nie płakałam, twarda jestem.
niedziela, 6 grudnia 2015
Jak legalnie przeklinać?
- Kurka wodna!
- Mamo dlaczego ciągle mówisz kurka wodna?
- A jakoś tak...
- Po to, żeby przy mnie nie mówić kurw@?
- Mamo dlaczego ciągle mówisz kurka wodna?
- A jakoś tak...
- Po to, żeby przy mnie nie mówić kurw@?
sobota, 28 listopada 2015
Mięśnie a mózg
- Mamo mięśnie wcale nie mają znaczenia odnośnie do mózgu.
- Pewnie córeczko! Nie można kogoś postrzegać przez pryzmat wyglądu. To, że ktoś ma wielkie mięśnie, nie znaczy, że jest ograniczony. Ktoś umięśniony może być mądry i dobry i...
Marta przerywa mi i wyjaśnia:
- Ty mnie nie rozumiesz. Ważne, żeby facet był umięśniony. Nie ważne co ma w głowie, on ma wyglądać.
- Pewnie córeczko! Nie można kogoś postrzegać przez pryzmat wyglądu. To, że ktoś ma wielkie mięśnie, nie znaczy, że jest ograniczony. Ktoś umięśniony może być mądry i dobry i...
Marta przerywa mi i wyjaśnia:
- Ty mnie nie rozumiesz. Ważne, żeby facet był umięśniony. Nie ważne co ma w głowie, on ma wyglądać.
czwartek, 19 listopada 2015
Gwizd podrywu
- Jak będę duża to będę gwizdać na chłopaków.
- Ale córeczko, dziewczyny tego nie robią, to chłopcy podrywają. Poza tym gwizdanie na kogoś jest głupie, gwizdać to można na psa, nie reaguj na takie coś.
- To co, mam udawać, że nie słyszę tego gwizdu podrywu?!
- Tak - dodaję z dumą: ja, gdy jeszcze byłam laską i na mnie gwizdali, to nigdy nie reagowałam.
Córka odpowiada patrząc na mnie krytycznie:
- Mamo, na weź...
- Ale córeczko, dziewczyny tego nie robią, to chłopcy podrywają. Poza tym gwizdanie na kogoś jest głupie, gwizdać to można na psa, nie reaguj na takie coś.
- To co, mam udawać, że nie słyszę tego gwizdu podrywu?!
- Tak - dodaję z dumą: ja, gdy jeszcze byłam laską i na mnie gwizdali, to nigdy nie reagowałam.
Córka odpowiada patrząc na mnie krytycznie:
- Mamo, na weź...
piątek, 30 października 2015
Dziadek
piątek, 2 października 2015
środa, 16 września 2015
Jest nadzieja
Oglądamy Księżniczkę i Żabę. Bajka kończy się pięknym ślubem. Matka wymięka i wyje. Córka na to:
- Mamo, ja wiem, że ty płaczesz, bo nie miałaś takiego ślubu w kościele, z takimi kwiatami, z taką sukienką i figurą...
Co oczywiście powoduje jeszcze głośniejszy spazm. Dziecko, więc szybko dodaje:
- Ale nie martw się, może ci się to przyśni!
- Mamo, ja wiem, że ty płaczesz, bo nie miałaś takiego ślubu w kościele, z takimi kwiatami, z taką sukienką i figurą...
Co oczywiście powoduje jeszcze głośniejszy spazm. Dziecko, więc szybko dodaje:
- Ale nie martw się, może ci się to przyśni!
sobota, 11 lipca 2015
wtorek, 23 czerwca 2015
Obawy Marty
- Boję się ewolucji.
- Jak to ewolucji?
- No normalnie.
- Martusia, a czym jest ewolucja?
- Zmianą. Ludzie byli małpami, potem im włosy zmalały, wyprostowali się i nagle są ludziami.
- To chyba dobrze, że są ludźmi, nie rozumiem co w tym strasznego.
- Mogą ewoluować dalej!
- W jaki sposób?
- Mogą mieć skrzela, albo dziwne pryszcze na twarzy, trzecie oko, kobietom wyrośnie więcej piersi, a dziewczynki będę miały sisiaki, a chłopacy pisie.
- Spokojnie, ja myślę, że człowiek już nie będzie ewoluował, ewentualnie może mieć dłuższe palce z ciągłego grania na tabletach i pisania na komórkach.
- I pryszcze i piersi też może mieć. Ewolucja jest przerażająca.
- Jak to ewolucji?
- No normalnie.
- Martusia, a czym jest ewolucja?
- Zmianą. Ludzie byli małpami, potem im włosy zmalały, wyprostowali się i nagle są ludziami.
- To chyba dobrze, że są ludźmi, nie rozumiem co w tym strasznego.
- Mogą ewoluować dalej!
- W jaki sposób?
- Mogą mieć skrzela, albo dziwne pryszcze na twarzy, trzecie oko, kobietom wyrośnie więcej piersi, a dziewczynki będę miały sisiaki, a chłopacy pisie.
- Spokojnie, ja myślę, że człowiek już nie będzie ewoluował, ewentualnie może mieć dłuższe palce z ciągłego grania na tabletach i pisania na komórkach.
- I pryszcze i piersi też może mieć. Ewolucja jest przerażająca.
poniedziałek, 15 czerwca 2015
Tatuaż dla Jezusa
- Babciu naklej sobie też tatuaż na rękę.
- Ale co ty dziecko, ja idę zaraz do kościoła.
- No i dobrze. Dasz sobie na rękę serce.
- Ale jak ja będę wyglądać.
- No jak dasz serce to będziesz się modlić i krzyczeć "Kocham Cię Jezu i nawet mam tatuaż na dowód!"
Babcia nie skorzystała, na pewno wzbudziłaby na wsi sensację ;)
- Ale co ty dziecko, ja idę zaraz do kościoła.
- No i dobrze. Dasz sobie na rękę serce.
- Ale jak ja będę wyglądać.
- No jak dasz serce to będziesz się modlić i krzyczeć "Kocham Cię Jezu i nawet mam tatuaż na dowód!"
Babcia nie skorzystała, na pewno wzbudziłaby na wsi sensację ;)
piątek, 1 maja 2015
Cud w Kanie Galilejskiej
- A co dziś było na religii?
- O tym jak Maryja zawołała kogoś tam bo się wino skończyło.
- A kogo zawołała?
- Nie pamiętam.
- Je...
- Jeżego?
- Nie... Jezusa. No i co on zrobił?
- Nie pamiętam!
- Oj, chyba nie słuchałaś siostry, zamienił wodę w wino.
- Mamo czary nie istnieją, oni po prostu myśleli że to wino bo za pijani byli, a to tylko woda była!
- O tym jak Maryja zawołała kogoś tam bo się wino skończyło.
- A kogo zawołała?
- Nie pamiętam.
- Je...
- Jeżego?
- Nie... Jezusa. No i co on zrobił?
- Nie pamiętam!
- Oj, chyba nie słuchałaś siostry, zamienił wodę w wino.
- Mamo czary nie istnieją, oni po prostu myśleli że to wino bo za pijani byli, a to tylko woda była!
poniedziałek, 20 kwietnia 2015
Piękność
- Tak, tak się mówi, że dziewczynka odbiera matce urodę jak nieładnie wygląda w ciąży. Ja na początku wyglądałam ładnie, miałam piękną skórę i włosy i jakby inną twarz, dlatego każdy myślał, że będziesz chłopcem.
- Mamo, ja byłam piękna już od razu, dlatego nie musiałam ci odbierać urody.
- Mamo, ja byłam piękna już od razu, dlatego nie musiałam ci odbierać urody.
niedziela, 19 kwietnia 2015
Zabawa jest najważniejsza.
Na karuzeli matka z córką.Ta starsza ledwo żywa. Z racji mdłości zasłania odruchowo usta.
Córka to widzi i z groźną miną rzecze:
- Weź to połknij i nie rób cyrku!
Córka to widzi i z groźną miną rzecze:
- Weź to połknij i nie rób cyrku!
poniedziałek, 13 kwietnia 2015
Poród to luz.
- Rety, ciebie wszystko boli: ubieranie, czesanie, mycie, zadrapanie, szału można dostać.
- Bo ja jestem wrażliwa.
- No dobra, ale bez przesady. Nie wiem jak ty chcesz urodzić swoją wymarzoną córeczkę.
- Luz. Nie będę miała operacji, urodzę naturalnie.
- Bo ja jestem wrażliwa.
- No dobra, ale bez przesady. Nie wiem jak ty chcesz urodzić swoją wymarzoną córeczkę.
- Luz. Nie będę miała operacji, urodzę naturalnie.
wtorek, 10 lutego 2015
Widłami
- Bądź miła dla dziadka, bo on rzucił palenie i jest mu bardzo trudno, jest zdenerwowany i źle się czuje.
- Ok. Wezmę tylko zbroję, pochodnię i widły.
- Widły? Po co?
- Nie pytaj.
- Ok. Wezmę tylko zbroję, pochodnię i widły.
- Widły? Po co?
- Nie pytaj.
poniedziałek, 9 lutego 2015
Zapobiegawczo
- Mamo co trzeba robić żeby mnie wyrzucili ze szkoły?
- Przecież jeszcze do niej nie chodzisz nawet!
- Ale będę
- Przecież jeszcze do niej nie chodzisz nawet!
- Ale będę
Subskrybuj:
Posty (Atom)





